Pracownik z zagranicy w firmie: ubezpieczenie na czas oczekiwania na zezwolenie
Między przyjazdem pracownika z zagranicy a dniem, w którym może legalnie zacząć pracę, mija czas potrzebny na formalności: wizę, zezwolenie na pobyt albo zezwolenie na pracę. W tym okresie osoba nie jest jeszcze objęta żadnym ubezpieczeniem związanym z zatrudnieniem, więc potrzebuje własnej polisy.
Ten artykuł tłumaczy, po co taka polisa jest potrzebna, co zwykle obejmuje i kto może ją kupić: sam pracownik czy firma, która go zatrudnia. Szczegółowe wymagania wobec dokumentów najpewniej potwierdzi właściwy urząd.
Dlaczego potrzebna jest własna polisa w okresie oczekiwania
Zanim zapadnie decyzja w sprawie zezwolenia na pobyt czy zezwolenia na pracę, pracownik z zagranicy funkcjonuje w Polsce bez ubezpieczenia, które normalnie wiąże się z zatrudnieniem albo z systemem publicznym. Własna polisa wypełnia tę lukę od pierwszego dnia pobytu aż do momentu, kiedy formalności się domkną.
Dotyczy to zarówno osób, które dopiero czekają na wizę, jak i tych, które są już w Polsce i czekają na kartę pobytu albo na zezwolenie na pracę. W obu sytuacjach dokument ubezpieczeniowy bywa też elementem samego wniosku.
Bez takiego dokumentu koszty nagłego zdarzenia zdrowotnego spadają w tym czasie wyłącznie na samego pracownika, co przy pobycie z dala od domu bywa sporym obciążeniem finansowym. Własna polisa działa więc jak pomost, zanim ruszy inna forma ochrony związana z zatrudnieniem.
Co obejmuje ubezpieczenie kosztów leczenia
W praktyce zakres takiej ochrony obejmuje zwykle nagłe problemy zdrowotne i następstwa nieszczęśliwych wypadków, koszty pobytu w szpitalu, a także transport, również ten powrotny do kraju pochodzenia, gdyby okazał się potrzebny. Dokładny zakres zależy od warunków wybranych przy zakupie.
Serwis visa-policy.pl udostępnia różne warianty takiej polisy, dopasowane do celu pobytu: do wizy, do karty pobytu, dla pracowników i dla studentów.
Obie wizy, krajowa i Schengen, wymagają tego samego progu: polisa musi opiewać na 30 000 EUR lub więcej, a przy karcie pobytu to urząd wojewódzki określa, jaki dokument ubezpieczeniowy ma trafić do wniosku. Taki dokument bywa też określany jako polisa KLC, od kosztów leczenia cudzoziemca, i pod tym skrótem też można go znaleźć przy zakupie.
Kto kupuje polisę: pracownik czy pracodawca
Decyzja o tym, kto płaci za ubezpieczenie dla pracowników z zagranicy, zależy od ustaleń w firmie. Część pracodawców kupuje polisę razem z resztą formalności związanych z zatrudnieniem, inni proszą, żeby to pracownik przyniósł gotowy dokument przed pierwszym dniem w pracy.
Obie ścieżki są w porządku, pod warunkiem że ktoś rzeczywiście dopilnuje terminu: polisa powinna obowiązywać od dnia przyjazdu do Polski i pokrywać cały okres aż do chwili, gdy zacznie działać inna forma zabezpieczenia.
Dobrym nawykiem jest zapisanie tego ustalenia już w ofercie pracy albo w mailu powitalnym, żeby obie strony miały jasność, kto kupuje polisę i na jaki okres, zamiast wyjaśniać sobie szczegóły dopiero w dniu przyjazdu.
Zezwolenie na pracę i dokumenty pobytowe w tle
Równolegle do sprawy ubezpieczenia toczy się druga ścieżka formalności: zezwolenie na pracę albo oświadczenie o powierzeniu wykonywania pracy, załatwiane odpowiednio w urzędzie wojewódzkim lub w powiatowym urzędzie pracy, zależnie od tego, skąd pochodzi zatrudniana osoba.
Do tego dochodzi dokument pobytowy: wiza krajowa, wiza Schengen albo, przy dłuższej współpracy, karta pobytu wydana po zezwoleniu na pobyt czasowy. Każdy z tych dokumentów ma swój tryb i swój urząd, dlatego dobrze rozpisać sobie, co dzieje się równolegle, a co dopiero po kolei.
Jak wygląda zakup polisy online
Zakup odbywa się przez internet, a potwierdzenie ubezpieczenia trafia od razu na skrzynkę mailową w wersji elektronicznej, gotowe do wydruku albo do dołączenia w formie pliku do wniosku wizowego czy pobytowego.
Dzięki temu pracownik może mieć gotowy dokument jeszcze zanim wyruszy do Polski, a pracodawca, jeśli sam zajmuje się zakupem, może przesłać go od razu po ustaleniu terminu przyjazdu.
Co sprawdzić przed dniem startu w pracy
Przed pierwszym dniem w firmie dobrze przejść przez krótką listę:
-
czy polisa obowiązuje od dnia przyjazdu i pokrywa cały okres do startu innej ochrony
-
czy suma ubezpieczenia odpowiada wymogom wizy albo karty pobytu
-
czy wniosek o zezwolenie na pracę albo oświadczenie zostały złożone we właściwym urzędzie
-
czy dokument ubezpieczeniowy jest dołączony do wniosku pobytowego lub wizowego
-
kto odpowiada za zakup polisy: pracownik czy pracodawca
Artykuł sponsorowany



